Featured

Mieczysław Drążkowiak – urodził się w 1929 r. w Rawiczu jako syn kolejarza. W czasie II wojny jako chłopak pracował w firmie budowlanej.

W  1944 r. został wywieziony do kopania rowów przeciwczołgowych w okolicach Sieradza. Po zakończeniu wojny wrócił do Rawicza i wstąpił do reaktywowanego harcerstwa. Razem z kolegami zaczął zbierać broń – wykopując tę, którą schowali polscy żołnierze w 1939 r. i kupując za wódkę od czerwonoarmistów lub znajdując porzuconą w miejscach ich stacjonowania. W 1945 r. Drążkowiak i jeden z jego kolegów zostali zatrzymani przez bezpiekę za nielegalne posiadanie broni. Po tygodniu zwolniono ich z aresztu ze względu na młody wiek. Rok później ponownie stanęli przed sądem i znów ze względu na młody wiek zostali wypuszczeni. Młodzi chłopcy, patriotycznie wychowani, czekali na III wojnę światową. Dlatego zbierali broń, ćwiczyli strzelanie w lasku w Dębnie Polskim. Podczas tych ćwiczeń fotografowali się. W marcu 1948 r. w mieszkaniu Drążkowiaka przy ul. Kamińskiego chłopcy założyli tajną organizację o nazwie „Krwawa Ręka – Czarny Mściciel”. Aresztowani na skutek donosu, bici podczas przesłuchań, zostali 14 listopada 1948 r. osadzeni w Centralnym Więzieniu Rawicz. 30 grudnia 1948 r. ośmiu chłopców zostało skazanych przez sąd za przynależność do nielegalnej organizacji, która miała na celu przemocą zmienić ustrój państwa oraz za nielegalne posiadanie broni na wieloletnie kary więzienia. Drążkowiak otrzymał wyrok 15 lat. Po kilku latach pobytu w różnych więzieniach trafił do kopalni w Bytomiu, w której byli zatrudniani więźniowie miejscowego Ośrodka Pracy Więźniów. W czerwcu 1955 r. Drążkowiak uciekł z OPW i przekroczył granicę z Czechosłowacją. Zatrzymany został przez pograniczników i skazany na 18 miesięcy więzienia. W 1956 r. w wyniku amnestii wyszedł na wolność i w czerwcu przyjechał do Rawicza. Przygotowywał się do kolejnej ucieczki – chciał dotrzeć do ludzi z Radia Wolna Europa i przekazać im wiadomości o sytuacji w Polsce, o tym, co dzieje się z więźniami politycznymi w zakładach karnych. Po dwóch miesiącach podjął decyzję o kolejnej ucieczce. Szedł tą samą trasą, którą wcześniej podążał, przez Czechosłowację, do granicy z Austrią. 30 sierpnia dotarł do pasa granicznego w rejonie Mikulova. Zginął porażony prądem zasieków granicznych. Został pochowany w Mikulovie. Po wielu latach jego matka wzięła z mogiły garść ziemi, którą umieszczono w symbolicznym grobie Mieczysława Drążkowiaka na rawickim cmentarzu. Utworzony on został w 1991 r. z inicjatywy Alojzego Kistowskiego, przyjaciela Drążkowiaka z harcerstwa i organizacji „Krwawa Ręka – Czarny Mściciel”.

TPR ©2026 TPR