Do znanych rawiczan Żydów należy Ferdinand Straßmann. Urodził się 24 lutego 1834 roku w Rawiczu, w ówczesnej Prowincji Poznańskiej. Pochodził z żydowskiej rodziny lekarzy, aż ośmiu Straßmannów zajmowało się medycyną, m.in. znanym ginekologiem był Paul Straßmann.

Historia społeczności Żydów w Rawiczu również ściśle związana była z naszym miastem przez kilka wieków. Około 1720 roku było w Rawiczu zaledwie 12 rodzin żydowskich, ale liczba ta systematycznie przez wiek XVIII wzrastała. Gwałtowny przyrost nastąpił po wielkim pożarze Leszna w 1790 roku – wówczas wielu leszczyńskich Żydów przeprowadziło się do Rawicza. W roku 1835 nasze miasto zamieszkiwało 1574 Żydów, co stanowiło około 20% mieszkańców. W połowie XIX wieku było około 1700 obywateli wyznania mojżeszowego (18%). W kolejnych dziesięcioleciach liczba Żydów zmniejszała się, by na początku XX wieku osiągnąć ok. 400 osób, czyli 4% rawiczan. Podczas pierwszego spisu powszechnego w Rzeczypospolitej, przeprowadzonego w 1920 roku, było w Rawiczu 185 Żydów, co stanowiło niespełna 2% ogółu ludności. Rok później rawicka gmina kahalna liczyła już tylko 89 członków. Fala nastrojów endeckich powodowała dalszy odpływ. W 1933 roku w Rawiczu pozostało tylko 15 Żydów. Od połowy lat 30. w Rawiczu praktycznie Żydów już nie było. W 1938 roku w Rawiczu na stałe mieszkało zaledwie 8 osób narodowości żydowskiej.

Ferdinand Straßmann. Znani rawiczanie. Henryk Pawłowski, 2019.

Ferdinand Straßmann w latach 1851-1855 uczęszczał do gimnazjum w Lesznie. Medycynę studiował w Berlinie. Dyplom otrzymał w 1862 roku i praktykował jako lekarz berliński od 1863 roku. Walczył m.in. z epidemią cholery. W latach 1870-1871 władze miasta powierzyły mu zarządzanie szpitalem koszarowym podczas wojny francusko-niemieckiej. W latach osiemdziesiątych zajmował się działalnością społeczną, od 1890 roku był wykładowcą. Został wybrany do Rady Miejskiej Berlina, gdzie był specjalistą do spraw medycznych. Zajmowanie się publiczną służbą zdrowia w Berlinie spowodowało, że zrezygnował z własnej praktyki. W latach 1911-1919 jako lekarz miejski promował dezynfekcję, usługi medyczne oraz budowę nowych szpitali, w tym również psychiatrycznych. W grudniu 1915 roku berlińskie władze miasta przyznały mu za zasługi honorowe obywatelstwo miasta. Zmarł 19 kwietnia 1931 roku w Berlinie. Jego symboliczny grób znajduje się dziś na cmentarzu żydowskim Weißensee w Berlinie.

To jeszcze nie jest epilog. Mam nadzieję, że niebawem pojawią się inne noty biograficzne znanych rawiczan. To tylko podsumowanie z referatu wygłoszonego przez Henryka Pawłowskiego w kinie „Promień” 21 listopada 2019 r. pt. "Znani rawiczanie". Kilkanaście biogramów. Trudno je podsumować, każdy bowiem życiorys to osobna historia, tutaj tylko zarysowana. Oczywiście można by posłużyć się narzędziami socjologicznymi i próbować wysnuć wnioski, np. że Rawicz to miasto trzech wyznań, trzech kultur. Losy ludzi znanych, zasłużonych, wybitnych, prawych, sławnych. Podsumowanie - zgodnie z moimi zainteresowaniami - będzie poetyckie i dotyczące sławy. Nie wypada cytować siebie, przytoczę zatem jeden z wierszy wieszcza Adama. Pochodzi z cyklu liryków lozańskich, które były ostatnimi utworami lirycznymi, jakie Mickiewicz napisał:

Henryk Pawłowski. Znani rawiczanie. 2019.


Pytasz, za co Bóg trochą sławy mię ozdobił?
Za to, com myślił i chciał — nie za to, com zrobił.
Myśli i chęci — jest to poezyja w świecie:
Wykwita i opada, jak kwiat w jednem lecie;
Lecz uczynki, jak ziarna, w głąb ziemi zaryte,
Aż na przyszły rok ziarna wydadzą obfite.
Przyjdzie czas, gdy błyszczące imiona pogniją,
Z cichych ziaren wywite kłosy świat okryją...
Huk jest przemijający, a Chrystus powiedział:
»Błogosławiony cichy, on wszystkich przesiedział«.
Niech prawdy nie zapomni, kto Chrystusa słyszy,
Kto pragnie ziemię posiąść, niechaj siedzi w ciszy.

TPR ©2026 TPR