Patronem jednej z rawickich ulic jest Bolesław Simoni, ciągle mało znanym, mimo iż ulica nosi jego nazwę od 1991 roku. Był zasłużonym dla naszego miasta ogrodnikiem.

O tym, jak szanowanym obywatelem Rawicza był Simoni, świadczy chociażby artykuł, zamieszczony 1 października 1938 roku na łamach „Orędownika Rawickiego”. Oto jego fragmenty: „W tych dniach opuści nasze miasto, odchodząc na emeryturę, jeden z nielicznych z tych obywateli, którzy pracując bez rozgłosu dla dobra sprawy, stawiają dobro ogółu zawsze ponad interesy osobiste. Jest nim p. Simoni, od 1921 roku do ostatnich miesięcy czynny kierownik Miejskiego Ogrodnictwa. Po starannym fachowym przygotowaniu i długoletniej praktyce na obczyźnie (m.in. w Poczdamie przez 6 lat) p. Simoni objął na początku 1921 roku tutejszy posterunek. Naonczas ogrodnictwo tutejsze przedstawiało się fatalnie: właściwie istniały tylko budynki z zaniedbanym ogrodem, natomiast zabrakło żywych roślinnych istot. Jednak p. Simoni wnet zakład swój zaludnił.

Henryk Pawłowski. Znani rawiczanie. 2019.

Mając szerokie znajomości wśród fachowców, postarał się od nich o roślinki i nasiona, by z nich w ciągu długich lat mozolnie wychowywać przepiękne okazy flory, będące dziś dumą rawickich plant i dekoracyj w czasie licznych obchodów publicznych. Ile osobistego grosza p. Simoni w taką hodowlę włożył, o tym coś niecoś rawiczanie wiedzą, jednak p. Simoni nie lubił o tym mówić! Dalszą serdeczną troskę p. Simoniego stanowiły rawickie planty. Zaistniały one wprawdzie już po zaborcach, jednak długoletnie czasy wojny pozostawiły w nich swe ślady.

Henryk Pawłowski. Znani rawiczanie. 2019.

I tu trzeba przyznać, że pan Simoni złożył egzamin mistrzowski w upiększeniu plant, tak, że nawet goście zagraniczni w całej pełni uznali planty nasze za poważną osobliwość kresowego miasteczka. Zupełnie słusznie Kurier Poznański ostatnio rawickie planty co do piękna przedstawił sławnym krakowskim plantom. Dalszego upiększenia miasta dokonał p. Simoni przy katolickim kościele parafialnym, na placu Wolności, przed Strzelnicą Bractwa Kurkowego, na terenie Korpusu Kadetów nr 2, na dziedzińcu Ubezpieczalni Społecznej, na cmentarzu katolickim, na Stadionie Miejskim (założył staw) i w różnych częściach miasta przez zakładanie trawników z klombami.

Henryk Pawłowski. Znani rawiczanie. 2019.

Patrząc na rezultaty czynności p. Simoniego stwierdzić trzeba, że są one wynikiem naprawdę mrówczej pracy. Toteż postać pana Simoniego była rzeczywiście popularną w Rawiczu, a mimo to p. Simoni był skromnym i trzymał się z dala od rozgłosu. Zdobyte dyplomy chował skrzętnie w domu, nie wyrychlił się nigdy, natomiast zawsze chętnie służył radą i pomocą. Rawicz traci przez odejście Jego nie tylko pilnego i sumiennego urzędnika, lecz w dodatku uczciwego i szlachetnego obywatela”. Na kolejnego Simoniego Rawicz jeszcze będzie musiał poczekać.

To jeszcze nie jest epilog. Mam nadzieję, że niebawem pojawią się inne noty biograficzne znanych rawiczan. To tylko podsumowanie z referatu wygłoszonego przez Henryka Pawłowskiego w kinie „Promień” 21 listopada 2019 r. pt. "Znani rawiczanie". Kilkanaście biogramów. Trudno je podsumować, każdy bowiem życiorys to osobna historia, tutaj tylko zarysowana. Oczywiście można by posłużyć się narzędziami socjologicznymi i próbować wysnuć wnioski, np. że Rawicz to miasto trzech wyznań, trzech kultur. Losy ludzi znanych, zasłużonych, wybitnych, prawych, sławnych. Podsumowanie - zgodnie z moimi zainteresowaniami - będzie poetyckie i dotyczące sławy. Nie wypada cytować siebie, przytoczę zatem jeden z wierszy wieszcza Adama. Pochodzi z cyklu liryków lozańskich, które były ostatnimi utworami lirycznymi, jakie Mickiewicz napisał:

Henryk Pawłowski. Znani rawiczanie. 2019.


Pytasz, za co Bóg trochą sławy mię ozdobił?
Za to, com myślił i chciał — nie za to, com zrobił.
Myśli i chęci — jest to poezyja w świecie:
Wykwita i opada, jak kwiat w jednem lecie;
Lecz uczynki, jak ziarna, w głąb ziemi zaryte,
Aż na przyszły rok ziarna wydadzą obfite.
Przyjdzie czas, gdy błyszczące imiona pogniją,
Z cichych ziaren wywite kłosy świat okryją...
Huk jest przemijający, a Chrystus powiedział:
»Błogosławiony cichy, on wszystkich przesiedział«.
Niech prawdy nie zapomni, kto Chrystusa słyszy,
Kto pragnie ziemię posiąść, niechaj siedzi w ciszy.

TPR ©2026 TPR