Featured

Dr Stanisław Dzieciuchowicz, (ur. w 1907 r. we Wrześni, zm. w 1973 r. w Poznaniu), doktor medycyny.
Mieszkał w okazałej willi przy Wałach Księcia Józefa Poniatowskiego 6b i 6c, wybudowanej w latach 60. XX wieku w nowoczesnym wówczas stylu.

Po zakończeniu II wojny światowej pracował w Rawiczu do 1947 r. jako lekarz powiatowy. Po okresie pobytu w Zielonej Górze powrócił do Rawicza w 1954 r. Pracował m.in. jako kierownik Sanepidu. Był też społecznikiem. Pełnił funkcję przewodniczącego komitetu budowy szkoły 1000-lecia w Rawiczu, oddanej do użytku w 1964 r., współinicjatorem budowy Domu Seniora. Imieniem Stanisława Dzieciuchowicza nazwano w latach 90. XX wieku jedną z rawickich ulic (między ulicami Hallera i Kadecką). W 1993 r. jego imieniem nazwano również Dzienny Dom Pomocy Społecznej. Działał on przy OPS w zbudowanym „w czynie społecznym” w latach 1965-1970 budynku na rogu Wałów Jarosława Dąbrowskiego i ul. Konopnickiej. Od 2009 r. przeniesiono jego siedzibę wraz z całym Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej  do budynku po byłym kasynie wojskowym przy ul. Grota-Roweckiego 4a. (H. Pawłowski, Staromiejski przewodnik. Rawicz, 2012).

To jeszcze nie jest epilog. Mam nadzieję, że niebawem pojawią się inne noty biograficzne znanych rawiczan. To tylko podsumowanie z referatu wygłoszonego przez Henryka Pawłowskiego w kinie „Promień” 21 listopada 2019 r. pt. "Znani rawiczanie". Kilkanaście biogramów. Trudno je podsumować, każdy bowiem życiorys to osobna historia, tutaj tylko zarysowana. Oczywiście można by posłużyć się narzędziami socjologicznymi i próbować wysnuć wnioski, np. że Rawicz to miasto trzech wyznań, trzech kultur. Losy ludzi znanych, zasłużonych, wybitnych, prawych, sławnych. Podsumowanie - zgodnie z moimi zainteresowaniami - będzie poetyckie i dotyczące sławy. Nie wypada cytować siebie, przytoczę zatem jeden z wierszy wieszcza Adama. Pochodzi z cyklu liryków lozańskich, które były ostatnimi utworami lirycznymi, jakie Mickiewicz napisał:

Henryk Pawłowski. Znani rawiczanie. 2019.


Pytasz, za co Bóg trochą sławy mię ozdobił?
Za to, com myślił i chciał — nie za to, com zrobił.
Myśli i chęci — jest to poezyja w świecie:
Wykwita i opada, jak kwiat w jednem lecie;
Lecz uczynki, jak ziarna, w głąb ziemi zaryte,
Aż na przyszły rok ziarna wydadzą obfite.
Przyjdzie czas, gdy błyszczące imiona pogniją,
Z cichych ziaren wywite kłosy świat okryją...
Huk jest przemijający, a Chrystus powiedział:
»Błogosławiony cichy, on wszystkich przesiedział«.
Niech prawdy nie zapomni, kto Chrystusa słyszy,
Kto pragnie ziemię posiąść, niechaj siedzi w ciszy.

TPR ©2026 TPR